Piękny dzień z Maryją i modlitwą za tych, którzy odeszli…
Dróżki Kalwaryjskie - sobota 14.08.2026 r.

"Dobrze, że tu jestem" - takie odczucie może mieć pielgrzym, kiedy zakończy dzień kroczenia i pielgrzymowania po dróżkach kalwaryjskich. Przychodzi przed oblicze Mamy i czuje radość, wzruszenie, nawet łzy napływają do oczu i pojawia się niezwykła więź, której nie da się nazwać i opisać słowami.


W sobotę, w dniu który jest szczególnie poświęcony Matce Bożej, bardzo liczna grupa pielgrzymów z Myślenic, Bysiny oraz innych miejscowości wyruszyła na Dróżki Matki Bożej

i Dróżki za zmarłych.


Dróżki Matki Bożej prowadzą nas przez miejsca związane przede wszystkim z życiem, cierpieniem i chwałą Maryi. Ich przejście jest formą modlitwy i duchowej wędrówki, podczas której rozważa się najważniejsze wydarzenia z życia Matki Bożej – od Jej radości i macierzyństwa po boleść pod krzyżem oraz chwalebne uczestnictwo w dziele zbawienia.

Wędrowaliśmy wśród malowniczych wzgórz, lasów i kapliczek kalwaryjskich. Poszczególne stacje tworzą wspaniałą przestrzeń do skupienia, modlitwy różańcowej, śpiewu i osobistej refleksji.

W czasie ich trwania rozważaliśmy trzy części Dróżek. Pierwsza to Boleść Matki Bożej (takie wydarzenia z życia Maryi jak śmierć Syna na Golgocie, złożenie jego ciała do grobu, obnażenie, upadki Syna w czasie Drogi Krzyżowej, Jej spotkanie z synem w czasie męki, czy wydarzenia z Wieczernika).

Druga część to stacje drogi Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny (odwiedziliśmy znajdujący się nieopodal Wieczernika Domek Matki Bożej, przywołaliśmy w rozważaniach scenę pożegnania Matki z Apostołami, odwiedziliśmy Dolinę Jozafata, czy kaplicę "Żydowina" - upamiętniającą scenę targnięcia się na mary pogrzebowe Matki i cudowną scenę nawrócenia mężczyzny, by zakończyć tę część w kościele Grobu Matki Bożej).


Trzecia część to sceny Wniebowzięcia Maryi (tutaj odwiedziliśmy takie miejsca jak Kaplicę Triumfujących Apostołów, Kaplicę Weselących się Patriarchów, czy kaplicę Umieszczenia Tronu Matki w Niebie).

Dróżki Matki Bożej mają szczególny charakter maryjny. Przypominają nam, że Maryja jest Tą, która wiernie towarzyszy Chrystusowi i uczy człowieka zawierzenia Bogu nawet w chwilach cierpienia i próby.

Dróżki za Zmarłych są szczególną formą modlitewnego pielgrzymowania w intencji osób, które odeszły z tego świata. Ich przejście może stać się okazją do modlitwy za rodziców, dziadków, krewnych, przyjaciół i wszystkich zmarłych, których chcemy otoczyć pamięcią.


Podczas wędrówki zatrzymywaliśmy się przy kolejnych kaplicach i stacjach, powierzając Bogu dusze zmarłych. Nasza modlitwa łączyła się z refleksją nad przemijaniem, śmiercią i nadzieją życia wiecznego. Był to dla nas czas wdzięczności za życie bliskich, wspominania ich dobra oraz proszenia Boga o miłosierdzie dla nich. W czasie naszego pielgrzymowania modliliśmy się za naszych najbliższych zmarłych. W Wypominkach wspomnieliśmy tych, którzy odeszli od nas, modliliśmy się za nich, za dusze czyśćcowe, rozważając poszczególne tajemnice różańcowe. Czytane były wypominki, a za zmarłych odmówiony został różaniec.

Dróżki za Zmarłych mają charakter pełen zadumy, ale nie są jedynie wspomnieniem o śmierci. Chrześcijańska modlitwa za zmarłych prowadzi ku nadziei zmartwychwstania i życia wiecznego. Odprawiając te modlitwy, powierzając Bogu swoich bliskich, uświadamialiśmy sobie wartość własnego życia i potrzebę przygotowania się na spotkanie z Bogiem.

Wszystkim uczestnikom piątkowych i sobotnich Dróżek jako organizatorzy składamy serdeczne podziękowania. Bo byli z nami również pielgrzymi z innych miejscowości (m.in. Drogini, czy Kornatki). Za każdy gest dobroci, pomocy i pięknej modlitwy Bóg zapłać! W każdy dzień grupa pielgrzymów była bardzo liczna. W sobotę pogoda był bardzo słoneczna, tym większe brawa należą się najmłodszym pielgrzymom, których było wielu. To bardzo cieszy. Daliście piękne świadectwo wiary!


Droga, kolejne kaplice, cisza przyrody i wspólna modlitwa pomogły nam oderwać się od codzienności i skierować myśli ku sprawom najważniejszym. Był to też sposób na zawierzenie Maryi własnego życia oraz modlitwę za tych, którzy już odeszli, a także na umocnienie wiary w Boże miłosierdzie, zmartwychwstanie i życie wieczne. Do zobaczenia na pielgrzymim szlaku już za rok!


Zakończeniem opisu naszej pielgrzymki niech będą słowa wzruszającej pieśni, którą modlimy się na zakończenie dróżek:
Matko przed Twoim obrazem, może już ostatnim razem,
Może Cię już nie zobaczę, pozwól, niech się dziś wypłaczę.
Matko, ja się stąd nie ruszę, ciężki ból ściska mą duszę,
Jakże się z myślą pogodzić, od swej Matki już odchodzić.
Lecz muszę iść za mym losem, pożegnać Cię rzewnym głosem,
Wzniesionym przed Twym obliczem, Matko, czy mnie puścisz z niczem?
Czyż mi nie dasz o com prosił, Chcesz, bym smutek stąd wynosił,
Matko, czyż mam w swej potrzebie, bez pomocy iść od Ciebie?
Nakarm, uzdrów, Matko droga, ja Cię proszę w Imię Boga,
Niech odejdę pocieszony, Twoją łaską uzdrowiony.
Ja Cię żegnam, Matko droga, niech odejdzie wszelka trwoga,
Niechaj wracam do swej chatki, jak od ukochanej Matki.
Błogosław mnie, Matko droga, w imię Ojca, Syna, Boga,
Niechaj idę w świat daleki, zawsze z Tobą, na wiek wieki.
Amen.

Tekst: Paweł Biela
Zdjęcia: Agnieszka Kołodziejczyk-Pustelnik, Jacek Piwowarski